
SAMSUNG: THE FRAME - arcydzieło
Czy to jeszcze telewizor, czy może wirtualne płótno z opcją wyświetlania ruchomych obrazów? A może to współczesna techno-sztuka? Jedno jest pewne - to absolutnie niesamowite urządzenie, łączące w sobie wiele współczesnych, przyszłościowych jak i niemal wymarłych zastosowań jak kontakt z dziełami sztuki.
Minuta szczerości: "Czy w ciągu ostatniego roku byłeś / byłaś w muzeum / galerii podziwiać dzieła malarstwa?"
Grafika w ramce z IKEA? O nie, nic bardziej mylnego...
By z przytupem zainaugurować na naszym portalu tematykę związaną z wyświetlaniem filmów i koncertów szukaliśmy czegoś spektakularnego. Już, już mieliśmy zacząć od projektorów laserowych, gdy życie samo podsunęło coś Extra przez wielkie „E”.
A zaczęło się zupełnie niewinnie od wizyty w pokoju Samsunga na AVS 2017, gdzie wystawiono najnowsze telewizory QLED. Na ścianach wisiało kilka obrazów i zdjęć w ramkach. Wziąłem się za podziwianie grafik, z myślą kołaczącą się z tyłu głowy że: „Oto ktoś wpadł na pomysł, by na wystawie promującej (niejako z definicji) muzykę jako formę sztuki, zamiast wszechobecnych banerów reklamowych powiesić kilka prawdziwych obrazów.” Jakież było moje zdziwienie gdy litografia, od której stałem może z pół metra zamieniła się w pracę abstrakcyjną. No co jest? To Stadion Narodowy czy Hogwart? Nic nie piłem… i wtedy ktoś mi powiedział, że to nie omamy, to: The Frame.
Prelekcje Samsunga cieszyły się sporym zainteresowaniem zwiedzających
Zacznijmy więc od filmu, który po prostu musieliśmy nakręcić, by ktoś kto The Frame nigdy nie widział mógł zrozumieć "o co kaman".
(kliknij żeby obejrzeć)
W przeciętnym domu jeden duży telewizor wystarcza, ale The Frame chciałbym mieć w każdym pokoju i na korytarzu też. Powody, dla których nasze zmysły tak łatwo dają się oszukać są przynajmniej dwa: ekran jest prawie matowy, co nasz mózg interpretuje jako brak powierzchni szklanej, a jak brak szkła to znaczy, że jest to papier lub płótno. Ekran ma rozdzielczość 4K, więc nawet całkiem z bliska pikseli nie widać, za to doskonale widać strukturę powierzchni dzieła z najdrobniejszymi elementami faktury. Drugi powód to: czujnik oświetlenia - dzięki niemu ekran nie świeci jak typowy telewizor, który jest w stanie przebić się z obrazem i w słoneczny dzień. Tu ekran niejako zlewa się z tłem ściany - „odbijając” podobna ilość energii jak ściana za nim.
Najbardziej uniwersalny obraz / plakat świata - można go zmienić zależnie od nastroju, pogody lub na imprezowy,
a i na wizytę księdza po kolędzie coś się podpasuje - sky is the limit
Dzięki niezbyt kosztownemu programowi subskrypcji możemy za przysłowiowe grosze obcować z największymi dziełami światowego malarstwa i to nie ruszając się z domu.
Równie ciekawa jest funkcjonalność ramki elektronicznej na zdjęcia. Małe, stolikowe rameczki ma wiele osób w domach, wyświetlają wspomnienia z wakacji, dzieci, wnuki itp. ale istnieje pewna różnica jakościowa pomiędzy zdjęciem wielkości zdjęcia, a zdjęciem wielkości plakatu.
Ale przede wszystkim The Frame to doskonały telewizor UHD, który można łatwo „ukryć”, zwłaszcza w pomieszczeniach stylowych gdzie typowa tafla błyszczącego szkła po prostu nie pasuje. Może wisieć na ścianie, stać na meblu lub na trójnogu i wyglądać zupełnie jak obraz na sztaludze. Do tej pory nie było niczego podobnego na rynku…
Teraz nawet najbardziej zatwardziały audiofil będzie mógł nadal udawać przed kolegami, że telewizora nie posiada,
a to co wisi nad kominkiem to plakat Janis Joplin, który zamienia zależnie od nastroju na Hendrixa, Queen lub The Beatles
Telewizory The Frame dostępne są w 2 przekątnych: 65" (68x121 cm) i 55" (80x142 cm)
CZYTAJ> Więcej o innych produktach Samsunga pokazanych w Berlinie
Jeden obraz wart jest podobno tysiąc słów, ile więc warte jest tyle obrazów?Ekran uaktywnia się gdy wyczuwa ruch - może więc witać nas uśmiechniętymi twarzami dzieci gdy te są na wakacjach
Nie każdy chce mieć telewizor za punkt centralny wokół którego aranżuje się przestrzeń - teraz staje się to łatwiejsze,
Kawiarnie mogą zmieniać wystrój trzy razy dzienniePrzewód sygnałowy jest płaski, przeźroczysty i niemal niewidoczny, przy odrobinie dobrych chęci TV może stać i w takim miejscu
Na zakończenie film nakręcony w znanej galerii, gdzie jak widać, zwiedzający dają się wkręcić równie łatwo jako i ja się dałem :)
(kliknij żeby obejrzeć)
Normalnie tego nie robię, ale tym razem szczerze zachęcam do obejrzenia strony Samsung: The Frame ze wszystkimi możliwymi zakładkami - ileż tam fajnych rzeczy się dzieje…