


CANTON - pełna swoboda rozwiązań
Canton jako numer 1 sprzedaży kolumn w Europie, może sobie pozwolić na lansowanie własnych pomysłów i pokazywanie, jak rozumie pojęcie „konfiguracja pod potrzeby klienta”.
Nie ma takiej drugiej firmy, gdzie tworzy się pasywne i aktywne kolumny na bazie tych samych przetworników, korpusów i o niemal identycznym brzmieniu.
Można je mieszać i np. postawić audiofilskie stereo + elementy do okazjonalnego korzystania z kina domowego. Albo odwrotnie, wypasione atmosowe kino z możliwością grania muzyki w tle. Albo odwrotnie, Hi-Fi stereo + pełne kino 7.1.4? A może wszystko po kablach? A może bezprzewodowo? A może pół na pół? Takie dylematy Canton rozwiązuje jak za pstryknięciem palcami.
Wybrałem to zdjęcie, żeby pokazać jak bywa na wystawach o tematyce mieszanej – w prawo jedzie pojazd elektryczny (to rozmazane), w lewo Azjata galopuje na koniku dla dzieci, panowie dyskutują na całe gardło jakby byli sami w knajpie... jeden wielki zgiełk
Stoisko Canton’a to był bardziej punkt informacyjny niż ekspozycja, ale też i z punktu widzenia Canton’a Berlin to nie Monachium gdzie miał sporą ekspozycje, ani Warszawa. Nie ma warunków do grania, gdy wokół wszyscy hałasują przenośnymi głośnikami BT. Będzie więc krótko i na temat.
Nowością, która była sygnalizowana w ubiegłym roku, a teraz ciałem się stała, jest dalsza rozbudowa kolekcji Smart, czyli głośników i innych urządzeń, które można sieciowo łączyć i mieszać pomiędzy sobą, tworząc rozbudowany system multiroom.
Coraz więcej firm odchodzi od tradycyjnych gabarytowo urządzeń i proponuje własne rozwiązania systemowe
Smart Amp 5.1 – 4x HDMI, Optyk, Coax cyfrowy i analogowy, Sub, LAN, Wi-Fi i Bluetooth
Smart Amp 5.1 – czarne pudełko, w środku 6 wzmacniaczy klasy D po 110W każdy. Pozwala na stworzenie zaskakująco rozbudowanej instalacji 7.1.4. Jakim cudem? Obsługuje 6 kolumn pasywnych po kablach i kolejne 6 bezprzewodowo – ot i cała tajemnica.
Jest to wzmacniacz z wyświetlaczem i paroma drobiazgami na pokładzie, więc można powiedzieć, że to amplituner AV o mniejszych rozmiarach. W wielu domach zagości jako streamer muzyczny (Spotify itp.), a z uwagi na poręczny rozmiar, odbędzie się to nawet za aprobatą żony.
Poprzez kanał zwrotny HDMI ARC wyświetla na telewizorze menu ekranowe, ułatwiające wszelakie konfiguracje, w tym kalibrację na podstawie wymiarów pomieszczenia. Obsługuje treści wysokiej rozdzielczości (24bit/96kHz), więc muzyka z TIDAL’a, DTS-HD, czy filmy z Dolby Atmos to nie problem.
Cena: 699 Euro.
Smart Connect 5.1
Smart Connect 5.1 – drugie, mniejsze pudełko różni się zasadniczo tylko brakiem wzmacniaczy - jest to bowiem przedwzmacniacz, przeznaczony do współpracy z kolumnami aktywnymi, a takich Canton ma w ofercie pełną paletę. Poza tym możliwości konfiguracyjne identyczne.
Cena: 499 Euro.Oba pudełka już są, lub lada moment będą dostępne (takie przynajmniej były plany w czasie wystawy), a już na pewno pojawią się wraz z moim rozmówca na Audio Video Show.
Listę pokazanych produktów zamykają dwa soundbary – Smart Soundbar 10 z Dolby Atmos i Smart Soundbar 9 bez Atmosa – pracujące oczywiście też w sieci, z możliwością podłączania bezprzewodowo subwoofera i również bezprzewodowo kanałów tylnych. Już są dostępne w handlu od jakichś 8-9 miesięcy.
Menu ekranowe
Rodzina Smart rozrasta się w oczach, bo to przecież też aktywne kolumny Vento 9, Vento 3 i głośnik Centralny.
Uwaga! W roli kanału centralnego (z kolumnami po bokach) może również wystąpić któryś z soundbarów – jest to pomysł na rozwiązanie częstego problemu braku miejsca przed / pod telewizorem na pełnowymiarową kolumnę.
Multiroom tworzony jest na bazie googlowskiego Chromecast'a i sterowany smartfonem. Jak widać Canton tak sprytnie to sobie wymyślił i realizuje, żeby można było zestawiać naprawdę różnorodne konfiguracje, zależnie od potrzeb i zasobności klienta.