
THRAX: Hades - moduł basowy zamiast podstawki pod kolumnę, a czemu nie?
Tak się przyzwyczailiśmy psioczyć na wszystko co pochodzi z dawnych państw socjalistycznych, że z tego rozpędu zapominamy, że jedne z najwyżej ocenianych DAC’ów świata powstają pod Warszawą w firmie Lampizator, że jedne z najlepszych gramofonów świata robi Franc Kuzma w Słowenii, że Litwini robią fenomenalne kolumny itd, itp, więc nie oceniajmy z góry firmy Thrax przez pryzmat posiadania siedziby w Bułgarii.
Nowości na High End:
- THRAX: Hades – moduły basowe zamiast podstawek pod audiofilskimi kolumnami
- THRAX: Libra – unikalny przedwzmacniacz lampowy dla normalnych i rozbudowanych systemów
Od progu było słychać, że tu gra znacznie przyjemniej niż u kilku sąsiadów, mimo że tamci miewali wszystkiego po cztery razy więcej
(kliknij)
Thrax Hades – to ta dolna skrzynka
Naszą tegoroczną premierą jest nowa kolumna Hades, albo lepiej ją nazwać rozszerzeniem dotychczasowej kolumny Lyra SE. Hades został zaprojektowany tak, by rozmiarowo co do milimetra zastąpić dotychczasowy stand głośnikowy (podstawkę – red.).
Po wielu próbach osiągnęliśmy rozwiązanie, które powoduje, że bas jest bardziej mięsisty, zwarty, jędrny, a to znakomicie poprawia ogólne wrażenia z odsłuchów.
Ponieważ do stworzenia Hades(u) użyto 10" przetwornika Scan Speak dedykowanego do konstrukcji zamkniętych, a kolumna Lyra SE jest konstrukcją otwartą i do tego generującą całkiem sporą obfitość basu, wiec powstał specjalny korek, by móc nim zatkać port bass-reflex, by cała kolumna stała się konstrukcją zamkniętą i by tym samym uniknąć dudnienia z powodu nadmiaru basu (ale kto zabroni korek wyjąć lub poluźnić i trochę poeksperymentować?)
Tuba w Lyra jest fragmentem przedniej ścianki
/ na drugim ujęciu regałowe Thrax Sirens, gdzie lepiej widać skomplikowaną geometrię tuby i aluminiową konstrukcję
(kliknij)
THRAX: Lyra SE + Hades
Powiedzmy to sobie jasno, że prezentacja muzyki była wyśmienita, z jednej strony było czuć ogromną moc drzemiącą w sprzęcie, a z drugiej panował wręcz relaksacyjny spokój i kontrola. Wydaje się, że robotę robią tu płytkie tuby o ciekawej geometrii. Takie przetworniki kompresyjne obsługują nie tylko górę pasma, ale i częściowo jego środek, co odciąża przetworniki średniotonowe. W efekcie tego w dźwięku pojawia się dużo “powietrza” i muzyka łagodnieje – piękna sprawa (jak ktoś tak lubi).
Kolumny Lyra SE wykraczają w kilku aspektach poza powszechnie stosowane standardy. Zostały zaprojektowane nie przez inżyniera podążającego sprawdzonymi ścieżkami, a przez naukowca (zmarłego niestety rok temu na Covid profesora Wołczewa), który badał, mierzył i dopieszczał takie parametry, których w innych firmach zwykle w ogóle nie bierze się pod uwagę.
Te dwudrożne kolumny mają korpusy wykonane z aluminium, magnezowo-grafenowe membrany i unikalny przetwornik tubowy, a dzięki sprawności 90 dB mogą być zasilane małymi wzmacniaczami lampowymi, lub nagłaśniać pomieszczenia znacznie większe niż skłonni bylibyśmy przypuszczać.
Specjalnie zaprojektowany głośnik wysokotonowy, posiada membranę pierścieniową o niskim współczynniku kompresji, oraz opatentowany falowód, co pozwala mu bez wysiłku zejść poniżej 1.500 Hz (wspomagając tony średnie), czyli o rząd wielkości lepiej niż standardowe jednostki dostępne w handlu. Nie chcę się zbytnio rozpisywać, więc wspomnę tylko jeszcze jednej cesze tych kolumn – metalowe membrany nisko-średniotonowych przetworników działają jak wymienniki ciepła dla cewek, a więc kolumny te nie mają problemów z kompresją dynamiczną. Zwrotnice zatopiono w żywicy. Każda z “regałówek” waży po 35 kg.
Przedwzmacniacz Thrax Libra i zewnętrzny zasilacz
THRAX: Libra
Lampowy zbalansowany preamp Libra wprawdzie powstał jeszcze w czasach tuż przed pandemią, ale z powodu restrykcji, mało kto miał okazję zobaczyć go na własne oczy, więc w jakimś sensie to również premiera publiczna.
Posiada on bardzo ciekawą funkcjonalność, bowiem pozwala na bi-amping, czyli np. w przypadku takich kolumn jak nasze można niezależnie regulować wzmocnienie sekcji basowej i samej kolumny.
Lampowa konstrukcja na miarę XXI wieku:
- czysta klasa A
- lampy 300B (w połączeniu ze wzmacniaczem Spartacus 300 oferuje cały tor pracujący na jednakowych triodach)
- auto-bias dla kompensacji starzenia się lamp
- dwa niezależne wyjścia, które umożliwiają bi-amplifikację z różnymi wzmacniaczami dla średnich / wysokich / niskich tonów, np. wzmacniacz triodowy single-ended dla średnich i wysokich częstotliwości, oraz potężny wzmacniacz push-pull dla niskich
- posiada Tape Loop umożliwiający korzystanie z profesjonalnych magnetofonów takich jak Studer / Ampex, czyli coś ekstra dla fanów taśm-matek
- zewnętrzne zasilanie
To rzeczywiście ciekawa sprawa, bo z jednej strony pozwala na precyzyjne wyważenie tonalne basu w przypadku kolumn posiadających wejścia na niezależne okablowanie, a w przypadku rozbudowanych instalacji, gdzie używa się podwojonej liczby wzmacniaczy również na sterowanie nimi – pozwala regulować głośność po wzmocnieniu.
Wiem, że brzmi to trochę mętnie, ale producent również zrozumiał, że wytłumaczenie tej idei może nie być oczywistą oczywistością i przygotował odpowiednią ulotkę ilustrującą co i jak
Gramofon z napędem bezpośrednim Thrax Yatrus obsługującym obroty 33 / 45 / 78 rpm / z pięknym minimalistycznym ramieniem Thrax CB Tonearm zaprojektowanym przez Franka Schröder'a (kliknij)
Po lewej Thrax Trajan – transformator podwyższający napięcie pozwalający na używanie wkładek MC z przedwzmacniaczami gramofonowymi MM, a wiec pozwala na używanie nowoczesnych wkładek ze sprzętem vintage / pomimo, że transport CD wygląda jakby też pochodził od Thrax'a, to jest to znakomity C.E.C. TL0X
Thrax Spartacus 300 – monofoniczny wzmacniacz na sześciu triodach 600B dostarczający 50 W w czystej klasie A / zapewne nie tylko ja pozostanę do śmierci w głębokim uwielbieniu dla takich wielkich wskaźników wychyłowych, bo jest w nich zaszyta nowoczesność i nostalgia jednocześnie / poniżej we fragmencie Thrax Heros Mk2 – monofoniczny hybrydowy wzmacniacz mocy 100 W – tu wykorzystany do napędzania jednego z Hades'ów
Thrax Orpheus – przedwzmacniacz gramofonowy / Thrax Maximinus DAC do 32bit / 384 kHz
A gdyby tak to wszystko połączyć bezprzewodowo? :)
(kliknij)
Ostatni rzut okiem na pożegnanie i szybka myśl pod czaszką...
no jak nie polubić firmy, której nazwa w slangu oznacza zioło? :)
(kliknij)