


SVS: 3000 IN-WALL - 800 watów basu montowanego w ścianie i inne PRO niespodzianki
Czy dałbyś wiarę, że specjalista tej miary co SVS nie miał dotąd w swoim portfolio żadnego, dosłownie żadnego subwoofera montażowego? Życie pokazuje, że najtrudniej się wpada na najbardziej oczywiste pomysły, więc gdy już zauważono ten brak, to powstała konstrukcja równie wymiatająca, jak ich suby stacjonarne (wystarczy wejść na stronę producenta i poczytać cytaty z recenzji).
Ile to planów posiadania kina w domu rozbiło się o krótkie „NIE!", gdy żona uświadamiała sobie, że jednym z elementów nowej zabawki męża ma być obrzydliwy klocek subwoofera (a może nawet kilku), zaśmiecających jej salon?
Panowie mam dla was dobrą wiadomość — możecie wracać do planowania, bo największa przeszkoda właśnie została usunięta z pola widzenia, a że zapewne małżonka nie zgłaszała innych zastrzeżeń, to teraz możecie ją złapać za słowo i kino postawić! Oto wasz zbawca — 3000 In-Wall — subwoofer ścienny.
SVS 3000 IN-WALL / w ubiegłym roku nieco ukryty prototyp, w tym roku gwiazda przedstawienia
/ na zdjęciu Nicholas Brown, człowiek, który o produktach marki wie wszystko
Nicholas Brown (wiceprezes SVS): Główną nowością, która właśnie trafiła do sprzedaży jest 3000 IN-WALL — nasz pierwszy subwoofer przeznaczony do montażu w ścianach.
800 W mocy ciągłej, 2.500 W w porywach, wyposażony w dwa 9” aktywnie napędzane przetworniki, które pochodzą z Serii 3000.
Moduł schodzi prawie do 20 Hz i ma zaledwie 4” głębokości (10 cm — red.). Równie dobrze nadaje się do montażu w domach istniejących, jak i nowo budowanych. Zbieramy wiele bardzo pozytywnych opinii z rynku na jego temat.
Od razu zapytałem jak to możliwe, że taki potwór nie wyrwie ściany z karton-gipsu? Sekret kryje się specjalnej obudowie i systemie montażowym, który podobno niemal nie przenosi drgań / w zestawie grill nadający się do pomalowania
Wyobraźmy więc sobie taką oto sytuację:
Scena 1 — wpadają znajomi zobaczyć wasz dom po remoncie, w salonie dwie małe kolumny obok telewizora, ty nieco markotny, bo przecież miało tu stać porządne kino...
Scena 2 — włączasz film, a tu jak nie huknie... wszyscy w szoku, dopytują się jakim cudem?
Scena 3 — najpierw opowiadasz o swoim talencie do ustawiania głośników, aż w końcu odkrywasz karty pokazując źródło basu / jesteś gwiazdą wieczoru / w tym samym czasie twoja żona dumna, że postawiła na swoim (nie ma przecież tego obrzydliwego pudła) w kuchni namawia koleżanki, by i one przekonały swoich mężów do zmian na lepsze.
Koniec :)
Wzmacniacz SLEDGE STA-800D2C podobny do tych montowanych w modelach wolnostojących serii 3000
/ może obsługiwać jeden lub dwa subwoofery / do kompletu jest jeszcze zaawansowana aplikacja sterująca
(kliknij)
Podobno ludzie już zauważyli, że gdy w kanapie wyciąć dno i tam wstawić In-Wall'a to efekty robią się jeszcze ciekawsze. Na upartego można go również w suficie zamontować, gdy brakuje wolnej ściany.
PRIME WIRELESS PRO i PRIME WIRELESS PRO SOUNDBASE
Aktywne kolumny pokazywaliśmy już w ubiegłym roku, ale w międzyczasie mocno je dopracowaliśmy — są wielkości regałowej, a mimo to posiadają masę połączeń: HDMI, optyk, regulacja poziomu wyjść, internet, wyjście na subwoofer, bezprzewodowy streaming przez Wi-Fi, Bluetooth, AirPlay2 i Chromcast.
Zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by można było o nich powiedzieć: „Hi-Fi over Wi-Fi” i tym samym uchylić drzwi bezprzewodowego świata dla audiofilów.
Wewnątrz siedzi DAC 24/192, masz więc i obsługę plików wysokiej rozdzielczości, a z drugiej strony możesz podłączyć bezpośrednio telewizor i kontrolować całość smartfonem, albo z poziomu przedniego panelu wybierać predefiniowane ustawienia użytkownika (6 szt. presetów — red.).
Tu trzeba dodać, że to nie są jakieś kolejne bezprzewodowe głośniki, które coś tam sobie grają w tle, SVS stworzył platformę, która może się podobać i mam nadzieję, że na Audio Video Show w Warszawie będą grały. Ewidentnie to produkt warty bliższego przyjrzenia mu się.
Od lewej: wzmacniacz zintegrowany PRIME WIRELESS PRO SOUNDBASE i aktywne kolumny PRIME WIRELESS PRO
Drugim przedstawicielem serii PRIME WIRELESS PRO jest zintegrowany wzmacniacz SOUNDBASE PRO o mocy 300 W, który posiada identyczny garnitur wejść jak przed chwilą wymienione głośniki, plus wyjście liniowe pozwalające napędzać kolumny od regałowych po podłogowe w najlepszy możliwie sposób.
To z kolei oznacza, że możemy dowolne tradycyjne kolumny zamienić w ultranowoczesny system bezprzewodowy o fajnym brzmieniu, albo zrobić z niego stereofoniczne zastępstwo dla telewizyjnego soundbara (ma przecież wyjście na suba), albo utworzyć osobną inteligentną strefę multiroom (DTS Play-Fi). No i obsługuje cała trójkę asystentów głosowych (Alexa / Siri / Google).
Ghost Busters i Mission Impossible pokazały, że nie trzeba wydawać majątku na dobrą zabawę
Prezentacja na żywo
Na demo pokazujemy produkty już znane wcześniej, ale których nigdy wcześniej nie użyliśmy w takiej konfiguracji — 4 sztuki ULTRA BOOKSHELF (2 z przodu i 2 z tyłu), ULTRA CENTER, 2 szt. PRIME ELEVATION do efektów przestrzennych.
Jesteśmy jedynym wystawcą na calutkiej imprezie promującym dźwięk przestrzenny Dolby Atmos i DTS:X.
Pokazujemy ludziom, jaka to niesamowita frajda, gdy oglądasz film lub koncert z przestrzenią wypełnioną efektami.
Obecnie każdy może mieć dostęp do takich treści bez jakiegokolwiek wysiłku poprzez Netflix lub Apple TV+. Codziennie też pojawiają się nowe albumy muzyczne miksowane przestrzennie.
Z jednej strony cieszymy się mogąc to wszystko pokazywać, a z drugiej byłoby fajnie, gdyby więcej wystawców poszło w tym kierunku, bo ludzie wychodzą po takiej prezentacji z uśmiechem na twarzy. To zupełnie inne doświadczenie od siedzenia na fotelu i kontemplowania systemu stereo za tysiące dolarów :)
Całkowity koszt tego, co tu wykorzystaliśmy (7 kolumn + 2 subwoofery — red.) to 7.400 Euro, więc gdy weźmiemy pod uwagę, że po sąsiedzku pokazują kable za 10.000 Euro, to o czym tu dyskutować.
Jako SVS zależy nam by ludzi było stać na to hobby.
Rzeczywiście kino w tym roku prawie nie było reprezentowane, ale by oddać sprawiedliwość faktom, to DIRAC LIVE również robił bardzo wypasione demo, aczkolwiek promujące ich system kalibracji, a nie sprzęt jako taki, oraz Jamo też coś miało.
SB-3000 MICRO, to obecnie jedne z najlepiej sprzedających się subów świata
Wielu ludzi, gdy mówi się o subwooferach skupia się na cyferkach — ile wat i jak nisko schodzi, natomiast nie cyfr się słucha i znacznie ważniejsze jest choćby to by bas był szybki, a nawet bardzo szybki, bo nie o ciągłe dudnienie i burczenie nam chodzi, a o muzykalność. Gdy więc pociągnięcie smyczka się kończy, to subwoofer ma również natychmiast przestać, a nie jak to było w Panu Tadeuszu, że: "... wszystkim się zdawało, że Wojski wciąż gra jeszcze, a to echo grało".
Każdemu, kto nie miał jeszcze okazji do kontaktu z dźwiękiem przestrzennym, polecam gdzieś spróbować, jest to bowiem doświadczenie bardziej naturalne, niż dźwięk dookólny 5.1.
Tak wyglądało stoisko po godzinach / i w godzinach pracy
(kliknij)
PS. Na ucho usłyszałem, że w przyszłym roku czekają nas ważne i przełomowe premiery w SVS... a tymczasem proponuję IN-WALL'a zapakować do kanapy ;)
Gdzie kupić?
Dystrybucja w Polsce:
Konsbud HI-FI
