

AURALIC: ARIES S1 i VEGA S1 + zasilacze - równie dobre, a mniejsze i tańsze
U Auralic’a nowa, kompaktowa i w moim odczuciu bardzo elegancka seria S i dwa nowe produkty — ARIES S1 i VEGA S1, czyli to, co do tej pory, ale w mniejszej skrzyneczce i za mniejsze pieniądze.
(kliknij)
Od lewej: zewnętrzny zasilacz / Aries S1 / Vega S1
(kliknij)
Tianyi Hu (Auralic USA): Prezentujemy dwa produkty z linii S: streamer ARIES S1 i DAC-streamer VEGA S1. Oba są kontrolowane przez Lightning DS.
Zależało nam na zmniejszeniu obu urządzeń przy jednoczesnym zachowaniu równie eleganckiego wyglądu i aby działały dokładnie tak samo, jak produkty z serii G, ale były znacznie tańsze.
Sprzedajemy je w Polsce po 8.995 zł za sztukę.
Można do nich dokupić dedykowane zasilacze zewnętrzne po 4.995 zł. Część klientów posiadających lepsze środowisko odsłuchowe po prostu oczekuje takich zasilaczy, bo jak wiadomo zewnętrzny duży zasilacz zawsze podnosi wydajność całego systemu. Poza tym można je potraktować jako opcjonalny upgrade na przyszłość.
Jeśli nie chcesz dodatkowego zasilania, to nie musisz go brać, ponieważ każde z urządzeń ma wewnątrz swój podwójny zasilacz.
Zasilanie odbywa się po białych kablach, prąd z zewnętrznego zasilacza wchodzi do urządzenia dedykowanym gniazdem, które wygląda jak powiększone HDMI / z liczby pinów można wnosić, że pomiędzy zasilaczami a urządzeniami odbywa się jakaś dodatkowa komunikacja
(kliknij)
VEGA S1 może być również używana nie tylko jako streamer, ale może pracować w trybie czystego DAC’a. W tej chwili używam go jako streamer + DAC, ale można to w każdej chwili zmienić. Jest to o tyle fajne rozwiązanie, że przechodząc w tryb DAC maszyna automatycznie zatrzymuje całe środowisko internetowe, tworząc warunki dla poprawy jakości na wyjściach analogowych.
Można go również używać jako przedwzmacniacza.
Ach i jedna bardzo istotna informacja — oba nie mają Wi-Fi, więc musisz użyć kabla Ethernet, aby połączyć je z routerem — to jedyna różnica dla użytkownika w stosunku do serii G.
Jeśli ma się w domu świetny system Wi-Fi, lepszy niż to, co oferują routery dostarczane wraz z umową na internet, wtedy na pewno wszystko zagra jak trzeba, ale kto takie ma?
Decyzja o wycięciu Wi-Fi wydaje się ze wszech miar słuszna, bo tak z ręką na sercu, gdy się stawia tak zaawansowany system to doprowadzenie internetu przewodem nie powinno stanowić problemu, natomiast pozbycie się modułów bezprzewodowych mogło tylko wyjść na zdrowie brzmieniu.
W momencie, gdy piszę te słowa na smartfonie widzę 15 sieci Wi-Fi sąsiadów. Mieszkając w mieście tak już jest... wiec wymuszenie powrotu do kabla to dobry ruch.
(gdyby ktoś się zastanawiał jakim cudem ten system grał... to wzmacniacz był schowany w szafce poniżej)
Powstanie tych urządzeń było dla nas i naszych podwykonawców trudnym wyzwaniem ze względu na oczekiwany wysoki standard jakości przy jednoczesnym bardzo ograniczonym budżecie.
Korpus jest tu nadal wycinany z bloku aluminium na obrabiarce CNC jak w serii G, to nadal ciężkie urządzenie, a kluczowe elementy pozostały dokładnie takie same.
Lubimy rywalizować sami ze sobą, w tym przypadku używając linii S, aby „przeskoczyć” linię G.
W ubiegłym roku właściciel firmy — Xuanqian Wang — dokonał na oczach dziennikarzy brawurowej prezentacji rozbierając na czynniki pierwsze VEGA G3 i ARIES G3. To bardzo pouczająca lektura, pokazująca czarno na białym, gdzie jest konkurencja na tle AURALIC'a.
VEGA S1 front
(kliknij)
VEGA S1 tył
VEGA S1 dziedziczy po większym VEGA G2.2 innowacyjne i przełomowe technologie włącznie z opatentowanym Fusion DAC / funkcje bezpośredniego zapisu danych (DDR) / izolację galwaniczną / analogową kontrolę głośności / analogowy przedwzmacniacz.
AURALIC to w równym stopniu sprzęt, jak i jego oprogramowanie zapewniające neutralny i naturalny dźwięk, a od strony numerków 32-bit / 384 kHz i DSD512 to nie problem.
Wiem, że te urządzenia wyglądają dość niepozornie, ale w tym przypadku pozory po prostu mylą.
ARIES S1 front
(kliknij)
ARIES S1 tył
ARIES S1 jest bardziej wszechstronny, a z uwagi na wbudowany streamer pozwala na łączenie zbiorów muzyki przechowywanej lokalnie z serwisami jak TIDAL czy Qobuz. AURALIC wykorzystuje do tego własną platformę Lightning DS (listy odtwarzania / buforowanie pamięci / odtwarzanie bez przerw / Bit-Perfect / multiroom).
Poza dość oczywistymi funkcjonalnościami jak: resampler / korektor parametryczny / kompensacja rozmieszczenia głośników i wyrównywanie głośności, oferuje prawdziwą petardę — posiada na pokładzie platformę Tesla G3, a ta potrafi usuwać z materiału różne artefakty i dopiero taki sygnał wypuszcza dalej przez złącze cyfrowe lub USB.
Dla porównania flagowy ALTAIR G2.2...
... który jednak ma ciut więcej niż Wi-Fi, bo i HDMI eARC jest i wejście gramofonowe
Tu lepiej widać gniazdo wychodzące z PSU
Z flagowców firma nie rezygnuje :)