


WiiM: Ultra i Amp Pro - kolejne streamery, które ugruntują pozycję tej najlepiej sprzedającej się marki w Polsce + aktywne głośniki DEFUNC do kompletu
WiiM to czysty fenomen i chyba nie tylko na naszym rynku — kilku Amerykanów wpadło bowiem na szalony pomysł by przelicytować Chińczyków ich własną bronią i zaczęli tworzyć odtwarzacze strumieniowe z tak funkcjonalnym i stabilnym oprogramowaniem, że zaczęli odjeżdżać konkurencji, a do tego zaproponowali ceny na poziomie niespotykanym w zachodniej cywilizacji i odjechali na dobre...
... bo jeśli masz do wyboru WiiM'a, którym wszyscy się zachwycają lub jakiegoś Ciamciąga, o którym nikt nie słyszał i z menu pełnym literówek to co wybierzesz?
WiiM Ultra — elegancki design nawiązujący do stylistyki Apple, co w USA ma zapewne znaczenie większe niż u nas
/ z tyłu zacny garnitur wejść jak na taką miniaturkę, włącznie z HDMI i możliwością bezpośredniego podpięcia gramofonu
(w razie potrzeby przyłącze uziemienia wkręca się w otwór z napisem Ground)
(kliknij)
Mariusz Matuszewski: U WiiM’a mamy dwie nowości — WiiM Ultra, który jest obecny na rynku już od miesiąca i cieszy się tak bardzo dużą popularnością, że nie nadążamy z dostawami, a producent z produkcją. Transporty dosłownie wchodzą na magazyn i wychodzą w ciągu jednego dnia. Zapotrzebowanie jest ogromne i w jakimś sensie pokazuje to, w jakim kierunku popularne audio zmierza.
Mamy więc WiiM Ultra, w kolorze Dark Grey i wersję srebrną, która jest moim zdaniem bardzo ładna, bowiem temu srebrnemu jest bardzo blisko bieli (w rzeczywistości srebrny wygląda tak dobrze, że można mu dodać "+50" za szlachetność wyglądu i też bym go wybrał — red.).
Ultra spokojnie może służyć jaki streamer w połączeniu z dużym audio,
tu akurat stoi na najnowszym stereofonicznym amplitunerze sieciowym ONKYO TX-7480...
(kliknij)
... i dlatego niejako z musu jest podłączony jako CD, ale przy odrobinie dobrej woli można sobie wyobrazić,
że to nasz stary poczciwy wzmacniacz z kolumnami, który dzięki WiiM'owi właśnie dostał drugą młodość
Tu w połączeniu ze stereofonicznym amplitunerem INTEGRA DTM 7.4
To, co wyróżnia Ultra to nowy DAC, konstrukcja wewnętrzna i wyświetlacz, przy czym poza podglądem okładek najfajniejszą funkcjonalnością jest możliwość wyświetlania wskaźnika wychyłowego VU , takiego w starym stylu (ten trend dało się zauważyć na AVS również i w bardzo drogich urządzeniach innych firm — wskaźniki, wspomnienie mojego dzieciństwa wracają huraaa — red.).
Ponadto mamy do tego kalibrację pomieszczenia w miejscu odsłuchu za pomocą aplikacji uruchamianej na smartfonie (jak w każdym WiiM’ie — red.) oraz kilkunastopolowy korektor graficzny + mnóstwo możliwości ustawień poprzez ekran dotykowy i jest też łatwiejszy w obsłudze.
Istnieje też możliwość podłączenia gramofonu i telewizora przez HDMI eARC, wejścia i wyjścia audio, koaksjalne, optyczne, wyjście na subwoofer, więc w zasadzie potrzebujemy tylko wzmacniacza sygnału lub kolumn aktywnych i mamy gotowy system.
Za popularnością tych urządzeń stoi przede wszystkim stosunek jakości do ceny i nie ma co się oszukiwać, że aby kupić coś istotnie lepszego, trzeba już naprawdę dużo więcej wydać. Na tym głównie polega ten fenomen — firma wbiła się z dobrym jakościowo produktem i pomimo że jest Amerykańska postanowiła być najtańsza na rynku :)
W skrócie WiiM Ultra to kolejny model streamera w ofercie producenta po: WiiM Mini / WiiM Pro / WiiM Pro+
WiiM Amp Pro, czyli Ultra bez ekranu, ale ze wzmacniaczem 2x 60 W przy 8 Omach i 2x 120 W przy 4 Omach + Wi-Fi 6 + Bluetooth 5.3 + pliki 24-bit / 192 kHz + Amazon Alexa + Spotify i TIDAL Connect + wyjście na suba + sporo wejść
(kliknij)
Drugą nowością i to taką prawdziwą nowością jest WiiM Amp Pro, czyli streamer z jeszcze lepszym przetwornikiem cyfrowo-analogowym ESS Sabre E390 i ze wzmacniaczem, który otrzymał w tym roku nagrodę EISA dla streamera o najlepszym stosunku ceny do jakości.
Dostaliśmy go dosłownie 2 dni temu, wiec nawet nie było, kiedy posłuchać, ale producent zapewnia, że różnicę słychać i ja mu wierze (pierwsze opinie w sieci również wspominają o tzw. "efekcie zdjęcia kocyka" z kolumn i że dopłata jest tego warta — red.).
Podstawowy WiiM Amp kosztuje 1.600 zł, a Amp Pro 1.999 zł.
Pragnę zwrócić uwagę, na trend odchodzenia od wyświetlaczy na rzecz wyższej jakości podzespołów mających istotny wpływ na lepsze brzmienie — chcę przez to powiedzieć, że wbrew pozorom brak ekranu nie jest krokiem wstecz, a wręcz przeciwnie. Z 2 metrów mało co na takich mikrusach widać, a jak go schowamy do szafki, to w ogóle ekran nie jest do niczego potrzebny, zwłaszcza że wszystkie informacje o albumie i tak widać w aplikacji sterującej.
Część klientów lubi ekrany, inni wolą gdy koszt ekranu zostaje zainwestowany w dźwięk — mamy wybór i cieszmy się z niego
Defunc Home Small o mocy 40 W i paśmie 50—20.000 Hz, oraz Home Large o mocy 100 W i pasmie od 30 Hz
Kolejną nowością w naszej ofercie jest pojawienie się szwedzkiej marki Defunc z głośnikami do streamingu o ciekawy designie. Od strony technicznej warto wspomnieć, że pracują one na tych samych podzespołach co WiiM’y, więc widzą się wzajemnie wewnątrz tej samej aplikacji — Defunc widzi WiiM’y, a WiiM widzi Defunc’a, więc można z nich zmontować ultranowocześnie wyglądający system do domu lub pracy.
Taki głośnik może grać jako monofoniczny, można sparować dwa do stereo, można też "rozrzucić" je po całym mieszkaniu kilka, podłączając każdy jedynie do sieci Wi-Fi i do zasilania. Jak widać jest to prosty sposób na nagłośnienie w domu, ale chyba nawet lepszym pomysłem byłoby zrobienie nagłośnienia w restauracji lub poczekalni u dentysty, ponieważ można dokupić do nich mocowania do ścian, do narożników, lub standy i postawić na jakimś meblu.
Z takim wyglądem nawet we wnętrzach pałacowych mogłyby się sprawdzić, a do tego są całkiem przystępne cenowo: 850 / 1.500 zł
Defunc Home Large z bezprzewodowością i kosmicznym wyglądem a'la filmy S-Fi z lat 60-tych intryguje
Dystrybucja w Polsce:
Konsbud HI-FI
