


BEYERDYNAMIC - nowe otwarcie
Beyerdynamic kolejny już raz okazał się być zaskakujący na wielu frontach jednocześnie. Firma odświeżyła swój wizerunek prezentując światu nowe logo, nowy sygnet (znak graficzny),
i pokazując aż 6 nowych słuchawek, w tym serię czterech modeli dokanałowych pod wieloznaczną nazwą Byrd.
Nie przesadzę stwierdzając, że na chwilę obecną Beyerdynamic jest największym innowatorem wśród producentów słuchawek i koncentruje się nie tylko na udoskonalaniu istniejących rozwiązań - Beyerdynamic kreuje własne i to tak zaawansowane, że nikt inny nawet nie zapuszcza się w podobne rejony. Dzięki współpracy z Mimi Hearing Technologies powstają słuchawki, których swoją charakterystykę kalibrują pod nasz słuch - i to się nazywa prawdziwa kustomizacja!
Zdjęcie zrobione godzinę po zamknięciu imprezy, a tam nieustająco ktoś dyskutował
Na nowych produktach pojawił się nieznany wcześniej logotyp, wyglądający trochę jak stylizowany ptak (gra słów Bird - Byrd), ale w rzeczywistości jest to litera „Y” wyjęta z samego środka nazwy firmy. Symbol „Y” to jednocześnie zaszyfrowane przesłanie, wskazujące na co Beyer zwraca szczególną uwagę, to: Your Beyerdynamic, Your product, made for You. Gdyby taką „historyjkę” wymyślił sobie ktoś inny, uznałbym to za marketingowe naciągactwo, jednak w przypadku Beyerdynamica oferującego pełną personalizację dźwięku, który można idealnie dopasować do fizjologicznych możliwości naszych uszu, to trafienie w samo sedno - po kalibracji ich słuchawki stają się twoimi (Yours). To kompletnie nowatorskie podejście do problemu - już nie szukamy słuchawek, których brzmienie mniej lub bardziej nam odpowiada, teraz to słuchawki dopasowują się do nas.
IFA stałą się również okazją do zaprezentowania publicznie nowego logo (ciekawe ilu dziennikarzy zwróciło na to uwagę?). Zniknęły fale dźwiękowe, a liternictwo zostało uwspółcześnione.
Byrd
Nazwa serii kojarzy się z ptasią lekkością i melodyjnością, a z drugiej strony to skrót od skrótu - powszechnie na Beyerdynamic mówi się Beyer, a teraz będzie to Byrd (czytany jako Bjerd lub Byrd).
Beat Byrd to najprostszy w ofercie model przewodowy za 24.90 Euro. Pomimo swojej niskiej ceny współdzieli on wiele z rozwiązań spotykanych w droższych modelach, jak: ergonomicznie ukształtowane sylikony (znacznie przyjemniej dopasowujące się do uszu niż tradycyjne globulki), bardzo elastyczny przewód, masywny bas i bardzo płaski profil obudowy (praktycznie nie wystają z uszu).
Soul Byrd - wchodzimy oczko wyżej. Za 79 Euro pojawia się dodatkowo trójprzyciskowy pilot z mikrofonem. I to by było na tyle z prostych modeli przewodowy.
Według statystyk sprzedaży w Polsce, modele z mikrofonami telefonicznymi (headsety różnych marek) sprzedają się najlepiej
Prawie wszystkie modele w aktualnej ofercie posiadają już gniazda USB-C, Beyer był zresztą pierwszą firmą,
która zaczęła stosować wersję "C" już dobry rok temu w modelu Amiron, gdy więc ktoś ogłasza dumnie przejście na ten standard
to warto pamiętać kto zaczął
Blue Byrd to już wyższa liga nawiązująca do seri Xelento - podobny kabel, podobna wygoda dopasowania, technologia Tesla. Blue to krok w kierunku modeli premium. Beyerdynamic wypracował własny, dzwonowaty kształt sylikonów, których nie trzeba wpychać na siłę do środka ucha. Pozwalają one na wygodne ułożenie u wlotu do kanału słuchowego i uszczelnienie bez poczucia napierania (którego część ludzi po prostu nie znosi i z tego powodu odrzuca słuchawki dokanałowe). Szczelność poprawia skuteczność. Blue Byrd jest modelem bezprzewodowym, z pilotem i możliwością kustomizacji dźwięku (MOSAYC). Aplikacja sterująca zyskała w tym roku nowy wygląd oraz poprawiono łączenie (z tym było trochę problemów w przypadku Androida).
Jak zostałem zapewniony – problemy komunikacyjne zostały dokładnie rozpoznane i gruntownie rozwiązane u ich źródeł – to bardzo dobra wiadomość gdyż kalibrację pod słuch klienta można porównać chyba tylko do zmian jakie daje kalibracja amplitunera. Różnica jest jednak taka, że amplitunery modyfikują charakterystykę by dopasować się do zastanego pomieszczenia i wszystkim domownikom serwują to samo, a kalibracja słuchawek dopasowuje się do konkretnej osoby i do możliwości jej słuchu.
AptX i niskie opóźnienia transmisji (Low Letancy) – ważne przy oglądaniu filmów, żeby obraz z dźwiękiem się nie rozjeżdżał. 129 Euro to bardzo atrakcyjna cena biorąc pod uwagę zaawansowanie techniczne tego modelu.
Dokanałówki Beyera mają bardzo płaski profil obudowy (czego wielu producentów nie potrafi osiągnąć) i są przy tym bardzo wygodne - można w nich chodzić godzinami, a nawet swobodnie spać, co przydaje się w podróży
W komplecie załączony jest kabel-przejściówka USB-C/mini jack pozwalający na słuchanie analogowego sygnału,
regulacja głośności wygodnym pokrętłem
Blue Byrd ANC - to pierwszy na świecie bezprzewodowy, dokanałowy model łączący w sobie kustomizację dźwięku (MOSAYC) i zaawansowane aktywne tłumienie hałasu (ANC). W korpusie przetwornika znajdują się dwa mikrofony pomiarowe (zewnętrzny i wewnętrzny).
Bateria wystarcza do 10h. Przyjemnie rozwiązana regulacja głośności w postaci pokrętła na końcu elementu naszyjnego. Pozostałe właściwości jak dla modelu bez ANC.
Mikro otworki od mikrofonu
Lagoon ANC to bezprzewodowe i (na szczęście) mało rzucające się w oczy słuchawki stworzone z myślą o podróżujących. Można je rozłożyć na płasko, schować do dedykowanej torby, mają USB-C do ładowania, Bluetooth z aptX i Low Letancy. Przede wszystkim mają jednak bardzo fajne brzmienie, takie jakiego można oczekiwać po Beyerdynamic. A skoro to model dla podróżujących to posiada też ANC (tłumienie hałasu) plus personalizację dźwięku, a tego jak już mówiłem, nikt poza Beyerdynamickiem nie oferuje. Pod wpływem sugestii od klientów Lagoon wyposażono w dwa stopnie tłumienia. Pełne wyciszenie otoczenia po prostu nie w każdej sytuacji się sprawdza – oczekując na samolot fajnie jest trochę się odizolować od otoczenia, ale nie od komunikatów zapowiadających nasz lot - tyle przynajmniej głosi wersja oficjalna, a że w tłumieniu jakoś tam się „specjalizuję” to dopytałem o to i o owo i nieoficjalnie podam drugi i to bardzo ważny powód dla pojawienia się zróżnicowanej siły tłumienia.
Nie każdy dobrze znosi wycięcie wysokich częstotliwości z tego co trafia do jego uszu – część ludzi odczuwa to jak fizyczne napieranie, jak zamknięcie w małej przestrzeni lub po prostu żołądek podchodzi im do gardła (a w samolocie to wyjątkowo niepożądane). Jest to efekt psychoakustyczny, który utrudnia, lub wręcz uniemożliwia niektórym ludziom korzystanie z dobrodziejstwa ANC - to jak cierpieć na chorobę morską i próbować czerpać przyjemność z rejsu pod żaglami - nie da się.
W tym miejscu należy się ukłon inżynierom z Beyerdynamic, którzy zamiast wyłącznie iść w kierunku bicia rekordów w skuteczności tłumienia całkowitego, pomyśleli również i o osobach, których fizjologia nie akceptuje zbytniego wytłumienia. Drugi tryb wycina więc niskie składowe (to one męczą najbardziej) i świadomie pozwala średnim i wysokim częściowo przenikać do wnętrza.
Słuchawki demo świeciły na pomarańczowo - to kolor firmowy Beyera,
dostępne będą wersje: czarna i brązowa
Lagoon to jeszcze jeden świetny!!! pomysł - jest nim przeniesienie informacji sygnalizowanych przez diody do wnętrza muszli. Diody potrafią ostro świecić, a tak naprawdę ich kolorowe sygnały są nam potrzebne tylko podczas włączania, np. info o parowaniu, poziomie akumulatorów itp. – czyli gdy zwykle mamy słuchawki i tak w ręku. Czy więc diody są na zewnątrz czy wewnątrz, nie robi nam różnicy, robi ją za to współpasażerom.
Kolory można dowolnie zmieniać w aplikacji, np. na Barbi-róż lub ukochanej partii politycznej. Oświetlenie wyłącza się automatycznie, gdy tylko słuchawki trafiają na głowę, lub przez chwilę leżą w bezruchu. Muszle są symetryczne i po ciemku trudno odróżnić lewą od prawej (zwłaszcza gdy wyjmujemy słuchawki z bagażu w zaciemnionym samolocie), ale jest na to rada (do włączenia w aplikacji). Muszle mogą świecić na różne kolory, np. dla obywateli państw z ruchem prawostronnym czerwona muszla to prawy kanał – proste, wygodne, rewelka.
Sterowanie dotykowe
Widać też dodatkowe mikrofony odpowiedzialne za oczyszczanie naszej mowy z hałasu
Ostatnia z nowych funkcji Lagoon wydaje się być drobiazgiem, acz na pewno nie była prosta do zrealizowania – wgrywanie zaktualizowanego oprogramowania systemowego nie wymaga już podłączania słuchawek przez USB do PC. Tak było w poprzednich modelach i tak się też dzieje nadal chyba w przypadku całej konkurencji. W nowych Beyerach, od teraz, aktualizacje będą się odbywać samoistnie podczas użytkowania. To kolejny krok na drodze do umilenia życia użytkowników, by nie musieli pilnować updatów i „paprać się” z tą nikomu do szczęścia nie potrzebną czynnością. Podobno nowe funkcje są już przygotowywane.
Jako ostatnią z nowości pokazywano słuchawki gamingowe MMX300, ale to nie nasza bajka
CZYTAJ> Warta przypomnienia relacja z IFA 2017
CZYTAJ> Modele z wyższej półki pokazane w Monachium 2018
CZYTAJ> Modele z wyższej półki pokazane w Monachium 2017
Na koniec zapytałem co słychać na froncie słuchawek bezprzewodowych odtwarzających pliki Hi-Res (na tym froncie Beyer również był prekursorem pokazując pierwsze działające demo już w 2016). W ofercie pozostają Aventho Wireless i Amiron Wireless, oba modele wspierają kodek aptX HD, posiadają przetworniki Tesla i wszystko co najlepsze. Wąskim gardłem jest niestety nadal ograniczona podaż kompatybilnych, mobilnych źródeł, choć trzeba przyznać, że coś się ruszyło i do LG (G5, V20, G6 i V30) i OnePlus (3, 3T i 5), dołączył Huawei (Mate 10, P20). Sony też coś kombinuje w tym kierunku (Xperia XZ1 i XZ1 Compact) na bazie kodeka LDAC, na szczęście jest on kompatybilny z aptX HD. Jednak najwęższym gardłem jest nadal brak wersji mobilnej TIDAL’a udostępniającej pliki MQA.
Alternatywą są natomiast odtwarzacze przenośne np. marki Astell&Kern (AK70, AK70 MK2, AK300, AK320, AK380, KANN, A&Ultima SP1000 i SP1000M, A&Futura SE100 i SE100M, A&Norma SR15), z którą Beyerdynamic od lat współpracuje.
Lubię odwiedzać stoiska Beyerdynamica, bo wiem, że zawsze mnie czymś zaskoczą i będzie to znów zaskoczenie pozytywne.
Reklama Blue Byrd ANC - ładna i taka... ulotna
Gdzie kupić?
Dystrybucja w Polsce:
Konsbud HI-FI
