POLK: BOOM SWIMMER DUO z ogonkiem
Autor: Waldemar Nowak • 28 maja 2018

Nie pamiętam kiedy ostatni raz testowany przeze mnie produkt po przyniesieniu do domu wzbudził tyle radości wśród młodych domowników i ich gości.
Nie pamiętam również, żebym bez zwyczajowych „uważaj, tylko ostrożnie” oddał dzieciakom do zabawy wypożyczony sprzęt.
To maleństwo ma potencjał...
Wszechstronność mocowania to podstawowy atut Polków
Głośników Bluetooth z własnym zasilaniem jest na kopy. Wystarczy wejść do dowolnego marketu, przebierać i wybierać - kuliste, owalne, płaskie, stożkowate, małe, duże, tanie, drogie itd., itp. Część z nich nadaje się na biurko, niektóre w podróż, jeszcze inne są wodoodporne. Ale czy znam drugi taki głośnik, który łączyłby tyle fajnych cech co Boom Swimmer Duo? No, chyba nic podobnego do tej pory nie wyprodukowano, a przynajmniej nie kojarzę.
To akurat nie moje dzieci, ale jak widać ich papcio też nie miał oporów by udostępnić głośniki do zabawy
Pierwszy raz zobaczyłem je na ubiegłorocznym AVS i natychmiast wzbudziły moją sympatię, no bo jak tu nie polubić głośnika wyglądającego jak "plemnik"? Pierwsze co rzuca się w oczy, to elastyczny i zarazem dość sztywny ogonek. Można go ukształtować w dowolny sposób i on ten kształt utrzymuje, można go więc zawiesić na gałęzi, na sznurku, na murku i gdzie tylko przyjdzie nam na to ochota. Gdy wyruszamy z Boomem w drogę, gdzie będzie się dyndał przez kilka godzin (przypięty do plecaka), należy go dodatkowo zabezpieczyć poprzez przewleczenie ogonka przez otwór w obudowie. Powstaje wtedy całkiem solidne połączenie.
Ktoś gotów powiedzieć, że przecież widział głośniczki z różnymi zawieszkami, sznureczkami, więc nie jest to aż takie wielkie halo - inne głośniki też dają się wieszać. Owszem, ogonek da się zastąpić jakimś haczykiem, ale ten ogonek można odkręcić i na jego miejsce przykręcić przyssawkę, a to zmienia postać rzeczy gdyż Boom daje się wtedy również przyczepić do gładkich powierzchni jak szyba w samochodzie, kafelki pod prysznicem, lustro w łazience, brzeg basenu, drzwi lodówki itp.
Wymienna podstawka - przyssawka
W tym momencie należy wspomnieć, że głośnik jest wodoodporny (30 min na głębokości 90 cm) i może z nami pod tym prysznicem się znaleźć, może równie dobrze towarzyszyć dziecku w kąpieli przyczepiony do wanny. Ponadto jest odporny na kurz i brud.
Granice zastosowań wyznacza jedynie nasza wyobraźnia
Podczas testów Swimmer najwięcej czasu spędzał w łazience
Obudowa pokryta jest elastyczną powłoką, która pewnie leży w dłoni (nawet mokry się nie ślizga). Powłoka sprawia wrażenie niezniszczalnej - próby zadrapania paznokciem, czy mało delikatnego traktowania w szkolnym plecaku nie spowodowały najmniejszych uszkodzeń. Grill chroniący głośnik i wewnętrzny pancerz obudowy wykonane są z ABS (takiego jak klocki LEGO) - nie da się tego głośnika uszkodzić upuszczając na podłogę, czy siadając na nim.
Jest tak pancerny, że nawet bezpośrednie trafienie mu nie straszne
Boom ma trzy wejścia - micro USB (do ładowania) oraz AUX schowane pod odkręcalnym ogonkiem i oczywiście Bluetooth. Jednak to nie koniec atrakcji - człon nazwy DUO informuje, że dwa Swimmery można sparować do stereofonii, a tym samym uzyskać podwojenie mocy muzycznej dostępnej w terenie.
Wystarczy odrobina kreatywności
Skoro jesteśmy przy graniu - siła ognia jest zaskakująca, przy maksymalnej głośności zniekształceń właściwie nie ma, za to w kategoriach imprezowych całe przedszkole może tańczyć przez 6-8 godzin, potem 2 godziny przerwy na ładowanie/leżakowanie i kolejne 8 godzin baletów.
Nie wiem z czego jest zrobiony przetwornik (1” średnicy), ale musi to być coś bardzo solidnego.
Grając głośno obudowa drga, jeśli więc przyczepimy go przyssawką do gładkiego blatu lub okna, to basu robi się jeszcze więcej - wibruje cała powierzchnia.
Da się niemal wszędzie zainstalować
Boom ma też wbudowany mikrofon - jest więc zestawem głośnomówiącym do samochodu, którym wystarczy pacnąć w szybę żeby się trzymał.
Ten mały cwaniaczek pozwala również na sterowanie źródłem: jednoczesne wciśnięcie + i - (klawisze głośności) to Play/Pauza, a przytrzymanie każdego z nich osobno przez 2 sekundy to Poprzedni/Następny utwór. Jest jeszcze przycisk Link do parowania Bluetooth lub łączenia dwóch Duo w konfigurację stereofoniczną.
Gdybym o jakimś urządzeniu grającym miał powiedzieć, że jest prawdziwie podręczne to byłby to właśnie Polk Boom Swimmer Duo, który nie zajmuje miejsca w bagażu, gdyż podróżuje na plecaku, a żadna pogoda mu nie straszna.
- W komplecie: mocowanie elastyczne (ogonek), przyssawka, kabel USB.
- Kolory: czarny, niebieski, pomarańczowy, zielony.
- 2 lata gwarancji.
Uwaga! Aktualnie dystrybutor rozdaje za darmo Boom'y w ramach promocji - więcej szczegółów na ten temat TU.