SAMSUNG: SOUNDBAR Q70R + QLED TV Q70
Autor: Waldemar Nowak • 28 października 2019
Podłączyłem do telewizora soundbar i poszedłem zrobić sobie zasłużoną kawę (salon + kuchnia, to u mnie wspólna przestrzeń).
W tle „leciał” TVN24 i wtedy dotarło do mnie, że ten dźwięk ma zaskakująco duży potencjał. To jakby uświadomić sobie, że oto słychać zaledwie pomruk silnika pracującego na bardzo, bardzo wolnych obrotach, ale jak kierowca doda gazu to ściany pójdą w drzazgi.
Oto recenzja Soundbar Q70R + garść uwag o współpracy z dedykowanym QLED TV Q70 firmy Samsung.
Wizualnie tegoroczny lineup modeli jest bardzo do siebie podobny, za to w środku każdy jest inny
Zacznę tę recenzję nieco „od tyłu” – w komplecie dostajemy bezprzewodowy subwoofer, który jak na standardy soundbarowe ma konkretną wielkość skrzynki (8” przetwornik), został udoskonalony w stosunku do poprzedniej wersji i robi teraz to co trzeba, zachowując odpowiednią kulturę pracy. To co mnie najczęściej zniechęca do tanich subów z zestawów, to gdy zamiast uzupełniać pasmo belki o niskie składowe, dudnią bez sensu non-stop, a tu… nic takiego się nie dzieje. Wręcz przeciwnie, bas się pojawia wyłącznie tam gdzie powinien, by budować atmosferę. Ale chwileczkę, to ile kosztuje to tak brzmiące cudo? Oficjalnie w dniu premiery 2.5K zł, obecnie rynkowo 2.100 zł. Za dwa tysiące, to dla samego suba, warto rozważyć zakup tego zestawu.
Wszysto zaczęło się o świecie (ok. 10:00 :), soundbar wraz z subem dostarczane we wspólnym kartonie,
dały się bezproblemowo wziąć na ręce (ok. 15 kg) i przenieść, natomiast testowy telewizor przyjechał w uniwersalnej skrzyni,
która nie jest sprzedawana w komplecie :)
Przed przystąpieniem do testów postanowiłem sobie nie zaglądać do żadnych innych recenzji, żeby po prostu nie sugerować się cudzym zdaniem. Pisząc te słowa nie wiem jeszcze, czy inni recenzenci go chwalą czy ganią i za co – ten tekst jest więc wyłącznie moich autorskim zapisem wrażeń.
Konstrukcja jest bardzo zwarta i sztywna, pomimo odkręcenia kilkunastu śrub nie udało się go otworzyć do zdjęć, na infolinii dowiedziałem się, że bez specjalnego narzędzia nie da się tego zrobić bez ryzyka połamania wewnętrznych zatrzasków, a nawet jeśli to zrobię, to szansa na upchnięcie wszystkiego z powrotem jest jeszcze mniejsza, więc zdjęcia z wnętrza pochodzą z filmu promocyjnego
To co rzuciło mi się w uszy, gdy już z kawą w ręku zasiadłem przed ekranem, to plastyczność dźwięku, czytelność dialogów i poczucie „otoczenia / wypełnienia przestrzeni”. Powróciłem do rozpoczętego dzień wcześniej Barmana, który w jednej chwili stał się jeszcze mroczniejszy i jeszcze bardziej wciągający.
Z nadruku na stojącym obok kartonie odczytałem: Dolby Atmos, DTS:X, 3.2.1Ch – aha, wiec ta przestrzeń to zapewne zasługa przetworników efektowych grających w sufit. Później doczytałem jeszcze, że za czytelność dialogów (nawet na niskich poziomach głośności) odpowiada nowość - Funkcja Adaptacji Dźwięku. A jeszcze później przekonałem się, że jest też coś takiego jak tryb Pro dla graczy, który włącza się automatycznie gdy telewizor „wyczuje” że na wejściu HDMI pojawiła się konsola do gier (PS4 lub Xbox One).
Pora na małą dygresję – od tego roku Samsung zaczął wprowadzać jednakowe oznaczenia telewizorów i dedykowanych do nich soundbarów (przynajmniej dla wyższych modeli). Dzięki temu łatwiej podjąć decyzję zakupową bez obawy, że przepłacimy, albo wręcz odwrotnie, że przegapimy coś istotnego kupując za niski model.
Telewizor do pary to QLED Q70, który również został udoskonalony pod potrzeby graczy – Tryb Gry poprawia płynność ruchu i ostrość
Komunikacja pomiędzy soundbarem a telewizorem może odbywać się po kablu, po Wi-Fi, oraz po Bluetooth, z tyłu sporo miejsca na wygodne podpięcie przewodów – przyłącza: 2x HDMI (jedno z ARC), optyk, Bluetooth 4.0 (włączenie muzyki w telefonie
wybudza głośnik z uśpienia), Wi-Fi, Spotify Connect
Przejdźmy do szczegółów – wykonanie – front i góra pokryte są perforowaną blachą stalową i sprawiają wrażenie sprzętu Premium (3.6 + 9.8 kg), poza tym łatwiej takie coś odkurzyć. Z prawej strony pod perforacją umieszczono duży, czytelny, biały wyświetlacz informujący o stanie urządzenia i aktywnym wejściu. Napis znika po sekundzie i nie przeszkadza w oglądaniu filmów w ciemności.
Głośniki efektowe… no, nie widać ich, za to przez całą szerokość belki leci szary „pasek”, który coś maskuje – nie mogłem się powstrzymać, by tematu nie zbadać i okazało się, że poza ogólnikami, tak na prawdę to nie wiele wiadomo o konstrukcji Samsung Acoustic Beam, czyli źródle sygnałów, tworzącym wiązki odbijające się od sufitu i odpowiedzialne za efekt trójwymiarowości (nie mylić z dookólnością).
Zamiast typowych dwóch przetworników szerokopasmowych skierowanych w kierunku sufitu, ludzie z Harman/Kardon wymyślili coś, co przypomina flet z 28 otworami, zakończony przetwornikiem – po jednym na kanał
Każdy z otworów spełnia rolę "kierownicy" odchylającej wiązkę pod nieco innym kątem, a z uwagi na zmieniające się średnice, każdy otwór "przepuszczają" nieco inną częstotliwość, dzięki czemu zamiast dwóch elipsoidalnych odbić od sufitu powstaje coś w rodzaju bardzo szerokiej kurtyny przenoszącej informację o pionowej składowej dźwięku (odpowiedzialnej za jego przestrzenność) – oryginalne / proste / skuteczne rozwiązanie
Funkcja Adaptacji Dźwięku sprawdza się znakomicie podczas wieczornych seansów, gdy zmuszeni jesteśmy mocno wszystko przyciszyć (... bo dzieciaki już śpią), dialogi wysuwają się wtedy na plan pierwszy przed efekty i to jest bardzo fajna featura. Gdy do przestrzennego dźwięku dodamy obraz 4K z HDR 10+ to powstaje nowa jakość. Warto przy okazji zapamiętać, że tegoroczne modele telewizorów 4K zostały doposażone w procesory Quantum 4K, podobne do tych znanych z modeli 8K, które wraz z inteligentnym skalowaniem do 4K potrafią „remasterować” obraz słabej jakości w czasie rzeczywistym – zwykły DVD / Blu-ray wygląda o wiele lepiej. Natomiast HDR 10+ z powietrza nie powstaje i jego działanie wymaga jednak prawdziwego źródła 4K, a w tej roli może wystąpić np. Netflix (najwyższy pakiet) lub Blu-ray 4K.
Funkcja Adaptacji Dźwięku
Soundbar może również występować w charakterze głośnika do strumieniowania muzyki przez Bluetooth ze smartfona. Jako, że mówimy o urządzeniu pracującym w sieci (DLNA), to można na niego przekierować również strumień np. z odtwarzacza J.River i... wystraszyć bogu ducha winną żonę i kota włączając nagle heavy metal. Muzyka pojawia się nagle i „znikąd” – przecież to nie może być moja robota, skoro siedzę na drugim końcu mieszkania, no nie? :)
Liczba urządzeń inteligentnych wokół nas zwiększa się nieustannie, wiele osób nie bierze tego jeszcze zbyt na serio, ale to się wkrótce zmieni. O ile dobrze pamiętam, prezes Samsunga zapowiadał „usmartowienie” urządzeń w ofercie firmy, bodajże do przyszłego roku – a to się już dzieje tu i teraz.
Wystarczy pobrać na telefon appkę SmartThings, by inteligentne urządzenia (wraz z pralką, lodówką i telefonem) zaczęły się wzajemnie widzieć w sieci. A że w pilocie do telewizora mamy wbudowany mikrofon, to jesteśmy już tylko o krok, od głosowego zarządzania urządzeniami gospodarstwa domowego (Bixby w telewizorze, Alexa w soundbarze).
Skoro wspomniałem o pilocie – zgrabny, minimalistyczny i bardzo uniwersalny – jednym można obsługiwać telewizor, soundbar i jak było np. w moim przypadku, również dekoder Orange, który włącza się teraz automatycznie wraz z uruchomieniem TV – przyciski od głośności są takimi mini joystickami, które działają poprzez ich wychylanie w górę i w dół, a naciśnięcie – Mute
Na deser jeszcze jedna dobra wiadomość – istnieje możliwość rozbudowania konfiguracji 3.2.1, o dostępne osobno bezprzewodowe kolumny SWA-8500S i stworzenie prawdziwego 5.2.1 z fizycznymi kanałami tylnymi.
SWA-8500S, za 500 zł można stać się posiadaczem instalacji z fizycznymi tyłami i Atmosem, co normalnie kosztuje "ciut" więcej
Nie planowałem tego pisać, ale może powinno się o pewnych rzeczach mówić wprost – wielu klientów z jednej strony bez mrugnięcia okiem płaci kilka- / kilkanaście tysięcy za taflę szkła nazywaną telewizorem, a jednocześnie wpada w trzęsiawkę na samą myśl, że miałaby dopłacić 15-20% więcej za dobry dźwięk.
Chcę w tym miejscu zaapelować, o kupowanie nowych telewizorów z dodatkowymi głośnikami zewnętrznymi, bo w przeciwnym razie, to jakbyśmy zamawiali w restauracji najlepsze danie z menu, ale przyoszczędzali na soli i pieprzu rezygnując z jego przyprawienia. Albo kupowali luksusowe wino, jednocześnie prosząc o nalanie do plastikowych kubeczków, żeby było taniej... rozumiemy się?
Rolą soundbara (ani mnie jako recenzenta) nie jest przekonywanie kogokolwiek, że system za 2K zł potrafi więcej, niż pełnowymiarowe kolumny podłogowe wraz z amplitunerem kosztujące 10x więcej, ale biorąc pod uwagę kulturę pracy tej konstrukcji, to większość nabywców będzie po prostu bardzo zadowolona.
To logo zarezerwowane jest wyłącznie dla produktów audio z wyższej półki w ofercie, innymi słowy są to konstrukcje amerykańskie
i strojone w Kalifornii – Samsung na dzień dzisiejszy to #1 sprzedaży soundbarów – takie wyniki się osiąga, tylko
gdy produkty mają odpowiedni stosunek ceny do jakości
Podsumowanie
Q70R to bardzo szeroka scena, która sprawdza się w filmach i grach, oraz jak na tę półkę cenową (mniej więcej środek oferty) fajny bas. Zwłaszcza konsolowcy (PS4 i Xbox One) powinni docenić starania Samsunga, gdyż w połączeniu z dedykowanym telewizorem QLED Q70, to wręcz przyjemność do kwadratu – obraz 4K jak żyleta (procesor Quantum 4K), strefowe podświetlanie, więcej detali w ciemnych miejscach, specjalny tryb dla graczy pozbawiony lagów (Game Motion Plus), a gdy świat się wokół wali i pali, to się wali i pali w całym pokoju.
Tryb Inteligentny dostosowuje ustawienia obrazu i dźwięku do oglądanej treści i warunków w pomieszczeniu. Smart TV to szybki, łatwy dostęp do treści. Teraz z aplikacją Apple TV oraz wsparciem dla AirPlay 2.
Jeżeli miałbym w podsumowaniu na coś ponarzekać, to niech to będzie fakt, że w belce (o ile połączymy się przewodem HDMI do TV) pozostaje tylko jedno wolne wejście HDMI.
Wejścia na szczęście mają za to spore możliwości: 4K/60p, 4:4:4, Rec.2020, High Dynamic Range (HDR10, HLG, HDR10+ i Dolby Vision, 3D i HDCP 2.2), a drugi port HDMI z eARC przyjmuje bezstratny sygnał audio.
Q70R jest bezproblemowy w instalacji i w zasadzie przez cały proces jesteśmy prowadzeni za rękę przez ekranowy system podpowiedzi. Na plus koniecznie trzeba zaliczyć obsługę Dolby Atmos i DTS:X – za przysłowiową dychę więcej za abonament Netflix'a, uzyskujemy dostęp do atmosowych filmów, które dzięki temu zyskują dosłownie nowy wymiar.
Jedno sobie wyjaśnijmy, żeby nikt do nikogo nie miał żalu - pełna instalacja atmosowa wymaga dźwięku dookólnego 5.1 + 2 dodatkowe kanały efektowe z przodu celem rozciągnięcia sceny w górę. Tu mamy do czynienia z belką oferującą tylko kanały przednie 3.1 + 2 efektowe, a więc scena dźwiękowa jest szeroka i wysoka jak ściana za telewizorem, ale w pewnym sensie dość płaska (za nami nic się nie zadzieje, do czasu dokupienia fizycznych tyłów).
Czy to dobrze, czy to źle zależy od potrzeb - to rozwiązanie nie naciąga naszego portwela na zbędne wydatki, gdy z powodów lokalowych np. nie mamy warunków na postawienie tyłów. Z drugiej strony nie zamyka nam drogi do rozbudowania systemu, rozbijając inwestycję na trzy etapy (telewizor / soundbar / tyły).
Gwarantuję, że włączywszy sobie wyświetlanie trailerów na Rakuten.tv (jest na liście dostępnych usług telewizora) można poczuć, czym się różnią fajne współczesne ścieżki dźwiękowe, od tych sprzed kilku lat. Bas pieści zmysły i podroby.
Q70R współpracuje z Amazon Alexa, więc możemy sobie też ustnie zarządzać muzyką (Spotify Connect) bez dotykania pilota.
Gdy połączymy w głowie kropki, to potencjalny sukces handlowy tego modelu wisi w powietrzu – to jedna z tych kilku najlepszych konstrukcji, sygnowanych wspólnym logo Samsunga i Harman/Kardon, czyli mówimy tu po prostu o harmanowskiej technologii sprzedawanej za samsungową cenę.
Cena sugerowana: 2.499 zł
Soundbar Samsung Q70R
- Liczba kanałów: 3.1.2
- Moc: RMS 330W
- Właściwości wideo: 4K Pass-through / HDR 10+ / 3D Video Pass
- Właściwości audio: szeroki zakres dźwięku (Wide Range Tweeter) / Dolby ATMOS / Dolby Digital Plus / DTS:X / DTS 5.1 / HD Audio Decoding / UHQ 32bit Audio Decoding / Surround Sound Expansion / liczba trybów DSP: 4 (SSE, Game Pro, Standard, Adaptive) / technologia Acoustic Beam / tryb Game Pro / Adaptive Sound
- Kompatybilność z zestawem bezprzewodowych głośników: SWA-8500S
- Wymiary: soundbar 1100 x 59 x 100 mm, subwoofer 205 x 403 x 403 mm