


SVS: Ultra Evolution - jedyna seria kolumn 3 w 1 dająca frajdę i alibi obu grupom
SVS od pewnego czasu czynił starania, by wyrwać się z szufladki producenta „tylko” subwooferów. Po kilku próbach na drobniejszym sprzęcie w tym roku ostatecznie zerwał kajdany (oczywiście nie rezygnując z subów).
Jeśli zaprezentowana seria kolumn Ultra Evolution nie odniesie mega sukcesu, to nie wiem co innego mogłoby, bowiem te kolumny zostały świadomie zaprojektowane zarówno do kina jak i do stereo (a nie przy okazji do jednego lub drugiego) i są pierwszymi jakie znam, które dają użytkownikom pełne alibi w oczach kolegów…
… jakże bowiem często się zdarza, że funkcjonujemy w środowisku stereofilnym, gdzie nie wypada się przyznawać do czerpania przyjemności z oglądania filmów lub odwrotnie, gdy naszym gronem znajomych są sami kinomaniacy, a słuchanie w stereo to archaiczny obciach dla emerytów.
Ultra Evolution nie idąc na kompromisy, dowożą obu środowiskom w 150% to czego oczekują i to bez wolnostojących subwooferów (panowie jest okazja konstruktywnie pogadać z żonami).
A co robi w tytule „3 w 1”? Mamy obecnie 3 nurty w audio: kino / muzykę stereo / muzykę przestrzenną. Jak powiedział Steven Wilson podczas prezentacji swoich fenomenalnie brzmiących miksów — ze 100 najlepiej sprzedających się albumów ubiegłego roku, aż 98 ma swoje wersje wielokanałowe dostępne w streamingu — jest więc czego słuchać. Oczywiście możemy udawać, że to nas nie dotyczy, ale to trochę tak jak w latach 60. udawano, że dwa głośniki to bezsens, skoro na jednym muzyka też gra :)
Od tego trendu nie ma odwrotu, to tylko kwestia czasu.
Nie ma SVS bez subwooferów, ale tym razem nie będzie o nich ani słowa, ponieważ...
... gwiazdą imprezy była seria SVS Ultra Evolution, od lewej: Tower / Titan / Pinnacle
(kliknij)
Nicholas Brown (wiceprezes SVS): Przywieźliśmy ze sobą nowiutką serię kolumn SVS Ultra Evolution, która składa się z 7 różnych modeli, w tym 3 podłogowych, 2 podstawkowych, głośników efektowych i kanału centralnego.
Pierwszą rzeczą, którą prawdopodobnie już zauważyłeś jest pochylona przednia przegroda obudowy. Nie jesteśmy pierwszą marką, która to robi, ale jako pierwsi zrobiliśmy to w tak niskiej cenie. Nazywa się to akustycznym wyrównaniem fazowym i chodzi o to, by środki wszystkich przetworników znalazły się w jednej płaszczyźnie — ustawiając je w ten sposób mamy pewność, że wytwarzane przez nie fale trafią do naszych uszu dokładnie w tym samym momencie.
Zwykle takie wyrównania robi się na zwrotnicy, ale fizyczne ustawienie w linii prostej daje znacznie lepsze obrazowanie i naprawdę świetną spójność fazową — synchronizacja jest idealna.
(w newsie więcej zdjęć, grafik i krajowe ceny — kliknij tu)
Oprócz nowej membrany uwagę zwraca organiczna struktura osłony o losowym układzie otworów
(kliknij)
Drugą rzeczą, o której chciałem powiedzieć jest nowy tweeter. Nadal używamy głośników wysokotonowych z aluminiową kopułką, ale modyfikujemy je technologią zwaną osadzaniem z fazy gazowej — nakładamy warstwę diamentowego pyłu z węgla na zewnętrzną część kopułki, zatem nadal pozostaje ona bardzo lekka i zapewnia przyjemną „przewiewność”, ale staje się znacznie sztywniejsza, dzięki czemu może przenosić częstotliwości do około 40.000 Hz, podczas gdy poprzednia wersja osiągała wyniki znacznie poniżej tej wartości.
Znacznie mniej zniekształceń, znacznie wyższa częstotliwość, ale także i więcej niższych składowych, dzięki czemu mogliśmy płynniej przejść do średnich tonów.
Patrząc na zdjęcie może tego tak nie czuć, ale te kolumny dysponują potężną siłą basowego podmuchu, z którego gdy się chce można, ale niekoniecznie trzeba korzystać na max / nie ma nic porównywalnego na rynku w tej cenie i w tych rozmiarach skrzyń
(kliknij)
Jesteśmy SVS i kochamy bas, kochamy nasze subwoofery, jeśli więc spojrzysz z tyłu, zobaczysz, że mamy tu kolejne dwa głośniki niskotonowe. W każdej kolumnie są więc 4 po obu jej stronach, a to pozwoliło nam stworzyć coś, co nazywam układem głośników niskotonowych ze balansowanymi siłami.
Tu nie ma pasywnych radiatorów, wszystkie są aktywne. Wsuwają i chowają się jednocześnie, a dzięki pracy w przeciwnych kierunkach wygaszają wszelkie wibracje i rezonanse wewnątrz skrzyń.
(trzeba być specjalistą od subwooferów, albo producentem ekstremalnie drogich i wielkich kolumn, by zastosować podobne rozwiązanie — kolejny wielki plus dla SVS)
Całkowita stabilność, żadnych drgań, ale co najważniejsze posiadając dwie takie kolumny podłogowe i ustawiając je pod kątem w kierunku słuchacza dostajesz aż 8 głośników niskotonowych grających w różnych kierunkach pomieszczenia — przyjemna, równomierna charakterystyka basu przez cały czas i na całej powierzchni, a że wooferów jest dużo, więc dostajesz mocny, niewysilony i naprawdę głęboki bas.
Kolumny podłogowe schodzą odpowiednio do około 29 / 26 / 23 Hz.
Produkujemy je w kolorach: Piano Gloss Black i po raz pierwszy w Piano Gloss White. Często więc teraz słyszymy komentarze w stylu: „Och, wyglądają bardzo męsko i bardzo high-techowo”, a inni mówią: „Och, wyglądają bardzo seksownie, pięknie i mają niezłe krągłości”, więc czasem patrzę na nich i się zastanawiam co konkretnie mieli na myśli :)
A tak naprawdę chodzi o to, że one po prostu nie wyglądają jak typowe amerykańskie kolumny, a to chcieliśmy osiągnąć.
Prawdę mówiąc, jakość wykonania jest niesamowita…
... tak, tak, mamy podwójnej grubości płyty MDF na przednim i tylnym panelu, około ¾ cala na bokach, więc są to bardzo stabilne i solidne obudowy, która dobrze się sprawdzają.
Moje pierwsze wrażenie, że chcecie połączyć wodę z ogniem i mam na myśli kino i muzykę.
Jaki był prawdziwy zamysł powstania tych kolumn?
To był i jest dla nas ważny projekt, bo o ile jesteśmy bardzo wysoko cenieni jako producent subwooferów, to mało kto gotów był brać nas na serio jako producenta kolumn do muzyki.
Zawsze świetnie radziliśmy sobie w kinie domowym ze względu na subwoofery i wszyscy nas z tym produktem kojarzą, ale czuliśmy, że musimy stworzyć takie kolumny, które można pokazać na takich imprezach jak Monachium, czy Axpona w USA, gdzie ludzie usłyszeliby je grające w stereo i pomyśleli, że to prawdziwe kolumny pod muzykę.
Naszym głównym celem było więc uzyskanie dużego basu, dynamiki, emocji związanych z kinem domowym, ale równocześnie przejrzystości i wyrafinowania, których ludzie tak oczekują słuchając muzyki w stereo.
Trafnie to określiłeś, w pewnym sensie rzeczywiście gramy na dwóch boiskach jednocześnie.
Reszta serii — pełnozakresowy głośnik podstawkowy Ultra Evolution Bookshelf (po prawej) i jego mniejszy kuzyn Ultra Evolution Nano / one również posiadają pochyloną przednią przegrodę / maskownice na magnesach
(kliknij)
Trójdrożny kanał centralny Evolution Center — żaden soundbar nie ma do niego startu
/ dostępny w czarnym i białym połysku oraz fornirze z czarnego dębu.
To się nazywa poświęcenie szefa — Nicholas Brown demonstruje ustawienia efektowego Ultra Elevation
Jednym z naszych najpopularniejszych głośników, nasz Ultra Elevation (evolution i elevation podobne słowa, acz to drugie oznacza uniesienie ponad powierzchnią — red.). Mamy w ofercie również starszy głośnik Prime Elevation, ale nowa wersja ma większą obudowę i nowy tweeter.
Jest bardzo łatwy do montażu na ścianie lub bezpośrednio do sufitu. Dostarczamy go z wygodnym uchwytem, który wystarczy przykręcić. Często jest on używany w połączeniu z innymi markami głośników, ponieważ naprawdę dobrze sobie radzi z dźwiękiem przestrzennym w muzyce, surround i efektami atmosowymi w kinie.
Tyle nowości na dziś :)
Najedź kursorem i kliknij, opisy akcesoriów powinny stać się czytelne
(kliknij)
Ta szafa może nie jest aż tak ekscytująca jak kolumny — pokazujemy tu produkty, z których jesteśmy znani w USA, ale jeszcze nie w Europie. Linia akcesoriów to najszybciej rozwijająca się część naszej działalności i tu znów jest to zasługa dobrego stosunku bezkompromisowej jakości i ceny do możliwości.
Mamy: przewody głośnikowe do bi-wiringu, systemy izolujące i bezprzewodowe transmitery do subwooferów, kable optyczne, HDMI, XLR itd.
Gwiazdy ubiegłorocznej wystawy — Prime Wireless Pro
(kliknij)
Często się zdarza, że poza jazdą obowiązkową na temat nowości, pojawiają się dodatkowe wątki i niekiedy szkoda byłoby je pominąć jak w przypadku ciągu dalszego rozmowy z ubiegłego roku, gdy z Nicholasem próbowaliśmy przewidzieć przyszłość aktywnych głośników bezprzewodowych, które wtedy dopiero wchodziły na rynek.
Pamiętasz bezprzewodowe głośniki, które mieliśmy tu w zeszłym roku? Poradziły sobie naprawdę dobrze i co ciekawe lepiej w USA niż w Europie, i to pomimo że nie mają ani amerykańskiego wyglądu, ani amerykańskiego brzmienia. Część klientów wręcz sądziła, że to głośniki brytyjskie lub skandynawskie.
Bardzo się wtedy staraliśmy, by nie miały zbyt mocnego basu, żeby nie przypominały zbytnio głośników do kina domowego. Jednak żeby Europejczycy mogli potraktować je poważnie, musiałyby mieć jeszcze bardziej neutralny dźwięk. To była cenna lekcja.
Tegoroczne demo było przeplatanką kinowo-muzyczną i nie szło się dopchać do środka, jakby tam rozdawali kolumny za darmo :)
(kliknij)
Zaliczyłem w życiu setki pokazów i na większości grała starannie wyselekcjonowana muzyka, której zadaniem było zaprezentowanie mocnych stron produktu. Czasami (głównie w Warszawie) trafiają się pokazy, gdzie można poprosić o puszczenie utworu z własnej płyty...
SVS pokazał, jak wielkim zaufaniem darzy swój system dwukanałowy zachęcając gości do wskazywania ich ulubionych utworów takich, które dobrze znają lub przy których dobrze się bawią.
Poszli na całość ryzykując, że coś może pójść „nie tak”, a co zawsze jest możliwe, gdy powstaje przypadkowa wiązanka: hip-hopu / klasyki / rocka / techno / polki i jodłowania, a dzięki temu ludzie mogli się poczuć bardziej komfortowo.
Ile to razy zdarzało się na wystawach trafić na odsłuchy tak „ambitnych” i wyszukanych utworów, że i 30 sekund było za dużo? Tu było totalnie inaczej, bo goście czuli się jak u siebie w domu.
Chcielibyśmy być postrzegani jako marka zajmująca się kompleksowo audio, produkująca różne produkty dzielące te same wartości, jak chociażby doskonała wydajność i bez znaczenia czy mówimy tu o kablu, o głośniku wolnostojącym, głośniku bezprzewodowym, czy subwooferze – to staramy się tu i teraz osiągnąć.
Powodzenia.
EDITED
Znamy już krajowe ceny sugerowane:
Ultra Evolution Pinnacle — 26.998 zł / para
Ultra Evolution Titan — 21.998 zł / para
Ultra Evolution Tower — 15.998 zł / para
Ultra Evolution Bookshelf — 6.699 zł / para
Ultra Evolution Nano — 4.899 zł / para
Ultra Evolution Center — 4.399 zł / sztuka
Ultra Elevation — 4.899 zł / para
Prezes Gary Yacoubian i wiceprezes Nicholas Brown znaleźli chwilę by porozmawiać,
korzystając z pretekstu linkuję do poradnika samego szefa — 5 cech idealnego suba
Gdzie kupić?
Dystrybucja w Polsce:
Konsbud HI-FI
